„Aby odnaleźć równowagę i wytrzymać na tym świecie, musisz stać czterema nogi na ziemi, mieć głowę pełną zielska i patrzeć na świat nie głową, ale sercem…”

Miałem pewne podstawy, aby sądzić, że planeta, z której przybył Mały Książę, jest planetą B-612. Ta planeta była widziana raz tylko, w 1909 roku, przez tureckiego astronoma, który swoje odkrycie ogłosił na Międzynarodowym Kongresie Astronomów. Nikt jednak nie chciał mu uwierzyć, ponieważ miał bardzo dziwne ubranie. Tacy bowiem są dorośli ludzie. Na szczęście dla planety B-612 turecki dyktator kazał pod karą śmierci zmienić swojemu ludowi ubiór na europejski. Astronom ogłosił po raz wtóry swoje odkrycie w roku 1920 – i tym razem był ubrany w elegancki frak. Cały świat mu uwierzył.

179732_zakochani_serca

Nigdy nie czekałam na Niego, kiedyś zwyczajnie stanął mi na drodze……

Jak bardzo nie umiem sobie radzić z Jego odejściami. Odliczam godziny wstecz, żeby tylko nie nadszedł ten cholerny poranek, ten upalny czerwcowy świt, kiedy spogląda na godzinę i mówi: „Muszę już iść…” Nienawidzę, wtedy siebie, nienawidzę Jego i nienawidzę wszystkiego dookoła co  mi go zabiera. Nie umiem sobie z tym radzić, rzucam się na łóżko i dotykam sobą pamiątkę po…

W miejsce kropki stawiam wykrzyknik.

% Zapominam te oczy ciemnozielone, zapominam bicie serca na Jego widok, zapominam czułość i radość, zapominam Siebie kochającą. Nie, nie pamiętam już Siebie kochającej. Dzisiaj głupota zakwita mi w sercu, naiwność kaja się w półkulach mózgowych. Nie ma kto uratować cierpiącej duszy. Zadławiłam się kawałkiem słodyczy, za dyży łyk przyjemności. Cisza i rozgoryczenie witają w drzwiach pustego mieszkania. Boję się…

0

Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuję……

Odpowiedzią był mój uśmiech, nie umiem Mu powiedzieć co czuję. Nie jestem w stanie wykrztusić ani jednego normalnego słowa, paplam jak małoletnia papla, która zauroczyła się pierwszy raz w koledze ze szkoły i nie wie jak się do tego zabrać. Ja też ale co, nie wiem, Inga mówi : zabujałaś się, myślisz?- pytam…..może, kto znajdzie odpowiedz milion dla Niego! Myślę,…

k,NjM3Mjg5ODMsNDU1NTIwNTc=,f,glitery-pl_smutek7_1_

Uwięziona….

Zapachniało pięknie bzem, chciałam posadzić bez w ogrodzie i jeszcze piwonie chciałam mieć, przypominały mi dom dziadków, gdzie spędzałam lato w dzieciństwie-nie wolno mi było. Nie wolno mi było również przestawić solniczki na stole i wielu innych rzeczy w domu, który niby miał być mój…Kiedyś chciałam przestawić stolik kawowy w salonie- trzy dni trwała awantura, że lepiej nie. Ustąpiłam po…

Aside

Warto nie wiedzieć, bo ta nie wiedza powoduje, że łapiesz oddech, szukasz drogi, odpowiedzi na swoje nie wiem, nie stoisz w miejscu, nie jesteś bierna.  Ja  nie wiem, wczoraj się jeszcze się tego wstydziłam, bo myślałam, że muszę wiedzieć i zrobić sama. Moja Pani doktor powiedziała  nie musisz udawać siłaczki, poproś o pomoc bo nie musisz być doskonała, polub siebie. I od tamtej rozmowy, ryczę na wszystko i zastanawiam się jak bardzo nie wiem…..i jak bardzo niedoskonała jestem i nie przejmuję się tym. Zastanawiam się jeszcze na ile normalne jest moje życie, czy wyróżniam się ze społeczeństwa czy dorównuję sąsiadom?. Niedoskonałość budzi we mnie chęci do działania, ale nie dążenie do doskonałości ale gruntowanie swojej  niedoskonałości, żeby  budzić się z uśmiechem, pić kawę na tarasie i słuchać jak śpiewają ptaki. Zestarzeć się z godnością, być szanowana przez ludzi i przez swojego mężczyznę. Wrażliwość ujawnia się na każdym kroku: na krzywdę ludzką, na bezpańskiego psa, na bezdomnego grzebiącego w śmietniku, na nieszczęśliwe dzieci i swoją mantrę. Starsza Pani, przerażona w autobusie, zagubiona bo nie pamięta gdzie mieszka jej siostra do której jedzie, przestępuje z nogi na nogę i rozmawia z jedną pasażerką, która jej pomaga, mówi nie umie zadzwonić, nie wie jaki numer….siedzę obok, patrząc na starczą demencję i łzy pojawiają mi  się w oczach, jak mało brakuje do szaleństwa, jak mało brakuje, żeby być samotnym w świecie pełnym ludzi. Chowam swoje łzy w oknie, po chwili płaczę jak głupia dlaczego już nie wiem….Matka Teresa, która sparaliżowana strachem nic nie może zrobić dla siebie, boi się ośmieszyć? Nie wiem, no właśnie nie wiem. Czasem trzeba tak poryczeć się z żalu, obrazić na cały świat, żeby jutro rozpocząć z podwójną siłą, nowym natchnieniem po zwycięstwo. I płacz i szanuj swoją wartość, a po wszystkim powiedz sobie, że jesteś bezcenna, niedoskonała i najlepsza. Każda na zewnątrz jest inna, ale w duszy chcemy wszystkie tego samego, potrzebujemy jednego lekarstwa, jednej odpowiedzi. Twoja droga, moja walka, nasza przyszłość. Boisz się, że twój strach przerośnie Twoje marzenia, a Ty wykrzycz mu w twarz, że nie pozwolisz, nie poddasz się. Zazdrość jest niedobrą przyjaciółką, pod jej wpływem podejmuję nie przemyślane decyzje, działam chwilą, po której muszę walczyć ze sobą od nowa. Nie warto się sprzedawać, nie warto być fałszywym człowiekiem, bo wszystko złe co robimy w życiu, kiedyś przyjdzie do nas ze zdwojoną siłą.

I ciesz się swoją niedoskonałością, swoim nie wiem, bo na tym polega życie, niespodzianka i zaskoczenie. Twoje nie wiem jest moim dlaczego i po co? Nie czekaj na dzień i moment wszechwiedzy, bo wtedy Twoje życie zanudzi Cię byle jaką rozmową. Przestając się zaskakiwać- stracisz natchnienie, że warto zdobyć najwyższy szczyt.

Przypadek czy przeznaczenie, a może zwykły kaprys losu? okoliczności? Utknęłam w próżni, między lądowanie w oceanie niewiedzy, niezrozumienia i braku odpowiedzialności za drugą osobę.

Nie wpuszczę Cię do swojego życia,krzyknął- ale ja tam już jestem, bo złościsz się na mnie, patrzysz i myślisz, co by tu zrobić żeby było lepiej, więc jestem i nie zaprzeczaj już więcej, Ty w moim życiu też jesteś, mimo, że Cię nie zapraszałam, wlazłeś i narobiłeś bałaganu, którego nie chce mi się sprzątać, bo mi w tym bałaganie dobrze. Za nocny  kurs zapłacę Ci swoją miłością……

Musisz polubić siebie, powiedziała Pani doktor, na Twoją chorobę nie ma pieprzonej tabletki, po której przestanie boleć, musisz polubić siebie…….

P.S. Odpowiedź na tekst Pani M.O. ;)

IMG_0674

Nie staraj się bo On Cię nie chce.

Nie staraj się, On i tak Cię nie chce….a mimo to wszystko dla Niego. Mówiła, nie zależy a w duszy chciała żeby zadzwonił. Miała zły dzień, liczyła, że odpisze jej na sms-a. Jechała autobusem i przez szybę szukała w tłumie aut Jego. Nie chciała o Nim mówić, a myślała w każdej chwili. Uśmiechała się do siebie i tylko myślała. Bała…

7928a6390f

Wiosna w sercu…

Gdzie myśli odnalazły serce, gdzie wolność poczuła wiatru powiew i gdzie złość ustąpiła namiętności. Wczorajsza obojętność ustąpiła miejsca przekorności. Świdrujące spojrzenie co chwilą zwaliło z nóg, krzyknęło: Jestem! Zauważ mnie! Daj mi szansę! Nawiedzony dom straszył, ciemność zdawała się przeciskać przez szpary w drzwiach, ciszę przerywały piski, nieznane hałasy dobiegające z sypialni w lewym skrzydle zamku….Nie była sama, byli sami…

Aside

&

I wiesz, że czasem dostać odrobinę, to jakbyś dostała już wszystko.

Jedno zabłąkane spojrzenie albo nieśmiały uśmiech, mały gest.

Jest już wszystkim dla Ciebie co daje początek. Więc poczekasz,

poukładasz ten swój bałagan czekając.

I poczekasz bo wiesz, że to już może jutro. Oderwie się od przeszłości i pozna Cię dzisiejszą.

Zmysły tańczą, usta się śmieją. Serce krzyczy- nie uciekaj!. I poczekasz do jutra, może jutro przebudzi się i wypowie Twoje imię zaraz po przebudzeniu we wtorek rano.

Bo głupie to serce zaczęło się trząść jak Go zobaczyło, choć szepczesz Mu jeszcze nie teraz , zaczekaj do jutra!

Odwiedziłaś starą wróżkę, powiedziała -jutro, wszystko zaczyna się od jutra, każdy nowy i lepszy dzień, to od jutra.

Liczymy dni, które przybliżą nas do jutra, liczymy noce spędzone razem od jutra i liczymy łzy przepłakane bez Ciebie ale tylko do jutra.

Zimno było i kołdra była zimna i była za krótka, nie wiedziałaś co mówić, chcę poczekać na jutrzejszy dzień- pomyślałaś i zasnęłaś owinięta w zimną kołdrę obok człowieka, który miał się stać najważniejszym na świecie, jutro.

Więc poczekasz i jutro dotkniesz Jego twarz, jutro zetrzesz tę niewidzialną łzę przeszłości, jutro powiesz Mu, że tak już zostaniesz przy nim, od jutra.

I wiesz, że równoległy jutrzejszy świat nadejdzie powoli, może jutro  nadejdzie  dopiero w maju wiosną, może niespodziewanie jutro nadejdzie dla Ciebie we wtorek rano, a Ty poczekasz cierpliwie przypominając o sobie tak na wszelki wypadek.

Ale poczekasz, bo w końcu każde jutro kiedyś nadchodzi….

IMG_20150219_131933

Kilkanaście centymetrów.

CODZIENNOŚĆ Z szaleństwem na twarzy, złością w ciele, tajfunem myśli w głowie i z płaczem na kolanach szorowałam wszystkie kąty i fugi w łazience. Tak z wielkim szaleństwem to robiłam, taką miałam potrzebę, musiałam coś robić. A te cholerne fugi nie chciały się doszorować więc tak sobie płakałam i prawie, że krzyczałam na nie. Ze strachem co chwila zaglądała mama…

nostalgia-de-mi-recuerdo

Odpowiedz mi proszę…

Siedziała na Nim całkiem naga, jej ręce oplatały Jego szyję, nogi jej drżały z wysiłku. Siedziała naga ciałem i duszą z oczu popłynęły jej łzy. Łzy zapytacie, tak łzy. Bo wystraszyła się, zatroskała i zaskoczyła Nim. Nie takim Go pamiętała. Cholera- pomyślała. Nie pamiętała jaki był czuły jak świetnie całował….Boże! Boże?! Boże!!!! Nie tak miało być!!! Myśli krążyły wokół teraz…

rusaki

Bo tańczyć w deszczu to nie głupota.

Jeśli Bóg daje Ci to czego chciałaś, zastanawiasz się czy to aby nie pułapka, że jeden Twój fałszywy krok i wszystko posypie się jak domek z kart….. Ale nie stoisz w miejscu, korzystasz z chwili dobroci jaką sprzedał Ci los. Mama mówi ” znalazłaś” NIE, nie znalazłam! To ON mnie odnalazło, (ON mnie odnalazło) po tylu dniach wyglądania i zapomnienia…

refleksja

Seksowna mamuśka/ twarda babka/ koleżanka z pracy/ uśmiechnięta kobieta/ szczęśliwa osoba/ czyli jak przejść przez życie na wysokich obcasach !

Rocznicówka?: Dzisiaj trochę inaczej, może mniej ciekawie?, może,choć to nie wszystko jeszcze co siedzi na dnie mojej duszy, ale boję się, że uśniecie nie doczytując do końca, a przykro by było mnie i wam wstyd, że takich mądrości nie ucytaliście . Seksowna mamuśka/ twarda babka/ koleżanka z pracy/ uśmiechnięta kobieta/ szczęśliwa osoba/ czyli jak przejść przez życie na wysokich obcasach…

1391636138_3_full

„Jeśli cię kocham, możesz mieć wszystko. Mój czas, moje oddanie, mój tyłek, pieniądze, rodzinę, psa, pieniądze mojego psa…”

Spojrzała w górę, gwiazdy oddawały swój blask na niebie, zapach ich perfum mieszał się w pomieszczeniu tworząc mieszankę… wybuchową i nie do zniesienia. Jednak oni nie zwracali na to uwagi, tak siedzieli zapatrzeni, każde w inną stronę każde w swoje myśli, łączył ich ten mały stolik kawowy i dwie serwetki w nieokreślone wzory. Upalne powietrze stawało się wisieć nad nimi…

Aside

Zabrakło blasku, dopijasz trzecie piwo i gładzisz włosy po karku. Za Jego dłonią za spojrzeniem szelmowskim….całujesz Młodzieńca w klubie i zapominasz ile masz lat.Zapominasz o rozsądku, pieprzone emocje.

Małe cudeńko w pudełeczku, miało znaczyć tak wiele, a było zranionym wspomnieniem.

Za ile czasu  dorośniesz?, Za ile zmartwień docenisz siebie?, Za ile nieporozumień odnajdziesz miłość?. Oddajesz Mu pustkę, najcenniejsze serce znowu zostaje nie ruszone. Na zewnątrz Pani Suka, w środku zagubiona dziewczynka, chce abyś szarpnął ją za rąbek spódnicy i zatrzymał przy sobie nic nie mówiąc. Byś był zawsze o krok przed nią, byś odgadywał jej myśli zanim wypowie słowa. Nic nie pozostaje takie same, każdy dzień niby podobny do siebie ale jego  jedna sekunda przynosi jedno inne spojrzenie na świat. Wyciągnięta dłoń jak złamane skrzydło, pragnie pomocy. Jesteś twarda- mówisz sobie, jesteś silna myślisz patrząc w niebo, kiedyś sięgniesz gwiazd (…)

Bąbel nie chce usnąć, a Tobie marzy się cisza. Szukasz i pytasz, ale ten napotkany kocur nie zna odpowiedzi. I upijasz myśli a one krążą nad głową jak leżysz w łóżku i gromadzą niewidzialne połączenia między przeszłością, teraźniejszość i przyszłością. Cholera, krzyczysz i rzucasz pustym kieliszkiem w tykający zegar na ścianie, on wie, że nie masz już czasu. (…).

Zapatrzona w nicość, zawsze w biegu, nie ma czasu dla siebie. Nie ma czasu myśleć o samotności, na co dzień szczęśliwa i wolna. Za dwadzieścia minut północ, kolejna szansa na miłość. Dwoje dzieciaków w lesie na mrozie gubi rękawiczki, słuchają hip-hopu z radia i całują się. Dzisiaj na tym koniec, jeden wspólnie wypalony papieros i kilka niegrzecznych słów. A każde z innej bajki (…)

Zaskoczyła sama siebie niezrozumiałym tekstem, jednak starą prawdę znają wszyscy, że warto wierzyć w baśnie…..

Bitch

Piękny zwyrodnialec w rudej peruce.

Obiecała sobie, że nigdy więcej się nie oszuka. Sex to nie miłość. Wiadomo kurwa, ale nie, nie mogła się powstrzymać, nie odezwać, nie kurwa. Sama sobie zasłużyła na to, została przyjaciółką z pogotowia seksualnego…. Cholera, przecież nie chciała się zakochiwać, nie chciała od razu mieszkać razem z Nim. Znowu oszukała swoje serce i swoje uczucia. Miała dość bezczynności. Wolała poszaleć…

Aside

Dzisiaj jest chyba ten dzień, przypisany refleksjom i zamyślonym spojrzeniom. Jakoś tak smutno. Przeglądasz zdjęcia i myślisz co z Niego za Dureń. Tak, Dureń, nie wiedział czego chciał i z kim chciał. Przychodzi do głowy zdanie, które musiałam skasować dla pozostania przyzwoitą. Faceci to  Samce nastawione na dymanie i piękne gadanie bez wnętrzności. Bez żadnych konsekwencji wewnętrznych potrafią grać zdobywcę, a następnie ofiarę- swojego postępowania. Udają i mają się z tym dobrze, mają talent do udawania wrodzony z genami, bo na pewno nie wyssali go z mlekiem matek, bo one nie udają – bawią się czasem albo często i niestety to one ponoszą wszelkie konsekwencje romansów. Zwiastun w telewizji przynosi kolejny (nie)banalny głupi serial. Ona, on i druga ona…. Standard dzisiejszych czasów. Dajemy się nabrać na zasady i normy dwudziestolecia i gubimy człowieczeństwo, bo co? Bo chce nam się rżnąć na potęgę i chlać wódę i budzić się rano nie wiadomo gdzie. Jakie czasy, tacy ludzie. Nie da się zapomnieć o wczorajszej kłótni, nie można nie słyszeć płaczu dziecka na podwórku. Nie można być obojętnym wobec siebie i żyć bo inni to robią. Żyć za karę i odrabiać jak pracę domową- pod przymusem. Zwróciła uwagę, że mało jest prawdy wokół i poszła dalej, szukać odbicia prawdziwej siebie w lustrze duszy. Zapomniała i wróciła ze wspomnień, zakraplanych gorącym seksem i klapsami. Powiedziała sobie, nie tym razem, odwróciła lekko głowę by zapamiętać Jego wzrok i unoszące się nad nią Jego ciało. Nie tym razem, więcej nic nie ma już czego dać.

Patrzyła na Jego cholerne zdjęcie i myślała, że magia nie istnieje, albo Ją omija szerokim łukiem. Niestety, dużo za dużo słów do pokonania tylko po to by zaciągnąć do łóżka, wydymać raz czy dwa, albo więcej i na koniec powiedzieć „Pomyliłem się”. Już nie słyszy „Cześć Kochanie” na dzień dobry rozmowy, które mają już tylko charakter kurtuazyjny. Nawet nie ma już o czym rozmawiać, nie chce się słuchać, boli rozmawiać. Lepiej nie odbierać telefonów i zwalić winę na nią i zakończyć to z godnością. A potem znowu patrzeć na wspólne zdjęcie i żałować tej bliskości, że mimo swojej fałszywości była całkiem przyjemna. I tylko czasem ogląda to Ich wspólne zdjęcie, wydaje się jakby to nie Oni dzisiejsi byli tam i tak śmiali się do siebie, nie pamięta już nawet z czego. Tamten odległy czas, pierwsze spotkanie bez wiedzy o sobie i bez nie potrzebnych  nieporozumień.

pozadanieniejestslabosciaanigr

Weszła do Jego domu, potem do łóżka, a na końcu On wtargnął do Niej.

Świętowała swoje kolejne zwycięstwo z Mary. Druga butelka Martini bianco pękała.  :lol:. Winogron, oliwki zielone i ser pleśniowy, dodatki do picia. Dzisiaj było bez pizzy. Jak tak śmiały się w głos i słuchały muzyki z MTV, wszedł Mery mąż z jakimś kolegą. Samiec na horyzoncie. Przeczesała włosy palcami, poprawiła sukienkę, łyknęła duży haust wina i założyła nogę na nogę. Dziewczyny…

obraz_kobieta_eoprawa_oprawianie

Odsłoniła plecy, nieśmiało spojrzała na siebie w lustrze, tak ta postać ze skrzydłami to ONA.

Włożyła tę ulubioną sukienkę w której czuła się tak kobieco i którą miała na ich pierwszym spotkaniu. A dzisiaj wiedziała, że to będzie ostanie spotkanie i musiała ją włożyć. Nie była zdenerwowana, uśmiechała się i wiedziała czego chce. Wiedziała już, że nie chce namiastki, cząstki Jego. Chciała całości, której On nie mógł jej dać. Przeżyła cudowne chwile, poznała siebie i…

gospodyni-domowa

Fantazja, fantazja jest od tego….aby bawić się, aby bawić się się na całego!

Dniówka, Tygodniówka i duża litera po przecinku: No to czadujemy, literówki mam dzisiaj, że o Boże, pięć wyrazów chcę napisać jednym machnięciem po klawiaturze. A prrr…. dziewczyno, gdzie Ci się tak spieszy, raczej dokąd? A  donikąd Baco . Wczoraj miałam pierwszy dzień w tej mojej niby pracy i tak siedziałam o ósmej rano na przystanku i cholera jakie zimno było,…

large

Odwiedź stronę z mojego życia, przeczytaj i dopisz szczęśliwe zakończenie.

Zderzyłam się z pieprzoną rzeczywistością, wykrzyczała mi prosto w nos ( opluła mnie przy tym!), że co ja sobie kurwa myślałam! Całe miasto Kobiet przewija się koło Niego codziennie, jeszcze więcej śmieje się z Jego dowcipów i dotyka przy tym Jego przed ramienia! A ja? Ja siedzę daleko i odpowiadam, że nic się kurwa nie stało! A w myślach przeklinam…

Ona w Jego odbiciu, Jego tęsknocie i miłości….

I przyjechała do Niego tak zjawisko piękna, śmiała się i dużo mówiła. Była taka radosna, nie mógł oderwać od niej oczu. Zapragnął jej bardzo, chciał rzucić się na nią i skochać z niej to  szczęście, wziąć na własność. Patrzył na nią i nie wiedział o czym opowiadała bo Jemu wszystko wróciło, cała miłość i zazdrość o tę kobietę. Wstał i…

108614965

Oddaj mi moje życie albo weź mnie ze sobą do swojego….

Patrzy na kalendarz i odlicza dni, odlicza godziny, sama nie wie po co i dlaczego. Nie wie gdzie jej się tak spieszy, czy w ogóle jej się dokądś spieszy? Autobus podjechał na przystanek, wsiadła i odjechała. Zapatrzona w okno, spogląda na mijające drzewa, auta  i swoje myśli. Cholera, czy mnie się spieszy?, czy ja mam cel na który muszę zdążyć?,…

pizap.com14042120457221

Dom,szkoła, dzieci, lekarstwa, zupa, bajki, taniec…. codzienność mammy.

Dniówka: Szkoła, dom, dom, szkoła, raz apteka i codziennie pomiędzy tym wszystkim kuchnia. Wymyślanie co by moje kochane pociechy zjadły, kombinacje alpejskie przy gotowaniu dla nich to pikuś :-). Wczoraj pomidorówka z ryżem dla odmiany, dzisiaj królowa zup- zalewajka. I ciągłe dopytywania: „Mamo kiedy będą schabowe?” Jedyne danie, które się nie nudzi. Ostatnio robiła dwa niezależne obiady: ja z Niką…

blog_hi_4342044_6243800_tr_7734a8bb00052f644e7a0766

Druga pierwsza randka….czyli latte, pokój hotelowy i pocałunki na rękach.

Zadzwonił i powiedział, że będzie niedaleko i żeby się spotkali, zaprosił ją na obiad i kawę. Miała mieszane uczucia, jednak się zgodziła. Chwilę jeszcze pomyślała kiedy się rozłączył czy to aby dobry pomysł, ale dalej nie zdążyła się zamartwiać nad tym, bo zaczął się już film. Nie zaprzątała sobie więcej tym głowy. Nazajutrz szykowała się jak by to była ich…

97bbbf140001786752c99f92

Uparła się, że musi go mieć bo on czeka tam na nią.

Przybiłam piątkę ze strachem, odnalazł mnie i zamknął w białym pokoju, zmazał gumką drzwi, uwięził mnie. Wysoki most i głęboka woda to jeden z moich koszmarów, uciekam i nie mogę uciec. Strach jest tuż za mną, czuję Jego zimny oddech, nie mogę Mu uciec. (…) Kiedy wszystko czego dotykamy jest gładkie, piękne i nieskazitelne. Kiedy wytężymy wzrok, zaczynamy widzieć niedoskonałości,…

BLOGG

Historia może zmyślona, może podsłuchana, a może komuś przydarzyła się wczoraj.

Zapiłam te cholerne myśli, nie pomogło, słucham muzyki, która  wbija mi się w głowę i cholernie tęsknie za nim za nim całym. Cholera do dobrego przyzwyczajamy się szybko nie zważając na konsekwencje wyborów naszych serc. Ubrałam tę nową bieliznę specjalnie dla niego, nie widzi, ale ja czuję(…). Wyszłam, biegłam przez prawie kilometr, wiatr zmywał mi łzy, biegłam do póki wystarczyło…

2_323846030ca7b68bd3e0f592e68932ba

Pięknie o pomiętym prześcieradle, o splecionych dłoniach i popełnionym grzechu.

Naznaczyłam swoje ciało grzechem, ścięłam włosy w pokucie. Oddałam Ci się nie raz i nie dwa. Moje ciało Cię pokochało. Moje serce Cię pokochało. Brudne myśli miałam i sny o kochaniu z Tobą.  Ciało samo się wyrywało do Ciebie prosząc o dotyk o mały chociaż pocałunek i zwierzęce spojrzenie. Całowałeś mnie, moje ciało Ci się poddawało, drapałam Twoje plecy z…

200255.31

Taka już jestem, nie czuję nienawiści, pamiętam tylko dobre momenty i poświęcam się bez reszty.

Spojrzałam na zegarek: pusta godzina, czy może być pusta godzina? Może być pusty dzień bez czułości, może być puste słowo, rzucone bez znaczenia. Zaś te najważniejsze słowa przychodzą w nocy, kiedy oczy nie chcą się zamknąć i kiedy sen nie chce przyjść. Księżyc albo świeci albo go chmury przesłaniają, wtedy ta pieprzona samotność wdziera się w ciało, po raz dziesiąty…

Aside

I co?, zamyśliłam się, zachłysnęłam się miłością, dostałam gorączki i wykrzyczałam sto wulgarnych słów.

Uwielbiam Jego dużą dłoń na moim drobnym ciele, uwielbiam kiedy jednym ruchem usuwa mi kosmyk włosów z  twarzy i uwielbiam kiedy scałowuje ze mnie rozkosz, którą mi dał(…) Wciskam swoje nóżki między Jego nogi obejmuję się Jego ramionami i wtedy powoli  wracam do siebie(…).

Dni i godziny mijają jakby to co najmniej już rok minął, a miesiące stoją w miejscu… Mądra głowa ale bronić się nie umie, serce głuche na wołania samo rozumie i czeka tego czasu co mija co przynosi wiadomości i karmi tym co serce chce usłyszeć. Grzeszę,  w piekle diabli się cieszą w niebie uczą jak kochać można i wszystko się plecie to słuszne z piekielnym wyborem. Zamykam oczy nie chcę ich widzieć, zatykam uszy nie będę słuchała, zatkałam usta bo krzyczeć nie wypada, cóż więc robić trzeba, czekać?…..I tak czekałam w upalny dzień sierpniowy, czekałam i spać nie mogłam, ciało drżało z gorąca, chyba, kusa sukienka odkrywała opalone zgrabne nogi, nachylił się dyskretnie i w dekolt zajrzał jednym okiem, rękę podniósł chciał dotknąć i cofnął ją szybko za to powiedział: ja nie będę, ja nie mogę, ale bardzo Cię chcę(…).I wzięła Go za rękę i pokazała Mu drogę…..Wczoraj? Wczoraj cała Mu się oddała, bez granicy przyzwoitości(…).  A dzisiaj… na dni tęsknoty lekarstwo musiała odkryć i poszła i nie zapłakała i nic nie mówiła, w ciszy uśmiechnęła się do siebie…..ma szczęście?

Dniówka:  O  Jesoo!!! Zwariowałam znalazłam cudo, jak już przymierzyłam to nie chciała się zdjąć :PPP. i CO?, No  cholera kupiłam, pięknie będzie wszystko, tak, że Nikt nie będzie wart tego piękna!, Sama dla siebie, inaczej nie warto, bo nie warto i żeby szkoda nie było.

Zmęczona jestem, cały dzień z dziećmi po za domem, dużo chodzenia, jakieś zakupy pierwsze do szkoły dla Niki, kawa, potem plac zabaw i łóżeczko….Nie mam siły do wszystkiego, za dużo, za dużo!

Aside

 

Ale dlaczego tak uciekłaś ?

On chciał tylko Twojego ciała, twoich pocałunków, Twojej kobiecej naiwności. Tak wiem, wino zagłuszało jego puste słowa, głośna muzyka nie dawała Ci myśleć. A jego dotyk odrzucał wszelkie złe zamiary. Wiem, pogubiłaś się. Ale czego Ty dziewczyno chciałaś?

Zamieszkać z Nim w tym zamku na skraju wzgórza, przejechać półkulę i nie zastanawiać się dlaczego właśnie Ty?

Nie, nie byłaś łatwa, musiał postarać się o bliskość, o każde zbliżenie. Musiał bo byłaś Piękna, jesteś Piękna. Tak postanowił Cię zdobyć, rozpoczął grę- wszystko albo nic. Byłaś wygraną, wiem, Tobie też łatwo nie było. Musiałaś udawać, przytakiwać i rzygać Jego manierami. On niczego nie świadomy, że z łowcy stał się ofiarą, tak swoją ofiarą. Nie przewidział, że będziesz lepsza od niego, od jego wyuczonych na pamięć słówek. Nie przewidział, że się zakocha…..Złapał się w swoją pułapkę, hehe, tak wiem dziewczyno, nie chciałaś, nie wiedziałaś, skąd mogłaś wiedzieć. On sam się nie spodziewał. No i co Ty dziewczyno teraz chcesz- uciec, zapomnieć, pozwolić Mu umrzeć z tęsknoty za Tobą?

Tak wiem, dziewczyno, wszystko to nie Twoja wina, po prostu zapędziłaś się w chaosie, jesteś zwycięzcą.

I co teraz dziewczyno, zamieszkasz sama w tym zamku na zboczu……?