Uparła się, że musi go mieć bo on czeka tam na nią.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Przybiłam piątkę ze strachem, odnalazł mnie i zamknął w białym pokoju, zmazał gumką drzwi, uwięził mnie. Wysoki most i głęboka woda to jeden z moich koszmarów, uciekam i nie mogę uciec. Strach jest tuż za mną, czuję Jego zimny oddech, nie mogę Mu uciec. (…)

Kiedy wszystko czego dotykamy jest gładkie, piękne i nieskazitelne. Kiedy wytężymy wzrok, zaczynamy widzieć niedoskonałości, kiedy spędzimy razem kilkadziesiąt godzin, wiemy, że nie jesteśmy dla siebie stworzeni. Osoba, na którą patrzymy, przybiera maskę, osoba, której słuchamy jak mówi do nas- mówi swoim językiem, nie zrozumiałym dla nas. Wreszcie, kiedy planujemy przyszłość, widzimy, że osoby się różnią, nie pasują do siebie.  Kto ma być temu winien- Ja, Ty, on i ona, Ci co wierzą w miłość.(..).

Zanim uwierzyła, długo myślała. Zanim się przekonała, długo patrzyła. Powtarzała w myśli  Jego słowa, szukała w nich prawdy, szukała miejsca dla siebie.  Odczytywała w myślach Jego pragnienia, świt pachniał Jego ciałem, od wczoraj unosił się tylko jego zapach, opowiadała nocy bajki. Uczesała włosy, umalowała usta i wyszła na deszcz. Krople padały jej na twarz i mieszały się ze śladami po nim. Pewność ulatuje, wstyd się wkrada zanurza jej ciało we krwi, Kim zostaje, co po niej zostaje, znowu nic, znowu cholera nic(…).

Świat się kręci, życie płynie, dniami się cieszymy, starzejemy. Mądrość do nas przychodzi albo z niej wcale nie korzystamy, kiedy pytamy o drogę, chcemy, żeby ktoś za nas zdecydował którędy iść. Gdy życie nas goni, nie wiemy co robić, rzucamy się z wysokości, by urodzić się na nowo. Czekamy na  rękę od Boga, liczymy, że nas uratuje. Za dużo niczego, za mało tego dobrego. Za mało wszystkiego. Jest obok, nie umiemy go docenić, zostajemy sami, szalejemy z rozpaczy. Gorycz napełnia nam serca, ktoś bliski staje się obcym, nie ważne, że jest nie winny, że ma czyste sumienie. Krzyk duszy, umierała, nikogo przy niej nie było.(…).

Uparła się, bardzo chciała być  i kochać. Za wszelką ceną, On miał być jej ceną, Jego życie, miało stać się jej życiem. Uparła się bo wiedziała, że nie umie żyć sama. Wymyślała go co wieczór, widziała jego niewidzialne oczy, jego gładkie dłonie. Widziała go oczami wyobraźni i takiego go tworzyła, był jej tajemnicą, kochankiem bez imienia, należał tylko do niej, żadna inna nie mogła jej go odebrać. Uparła się, że będzie na niego czekała, wiedziała,że gdzieś tam jest, wie o jej istnieniu ale nie zna do niej drogi. Uparła się i przywoływała co wieczór, żeby wiadomość z jej serca dotarła do niego. Czasem fikcja staje się rzeczywistością i odwrotnie to co przeżywamy każdego dnia okazuje się pieprzoną fikcją….

Dwa słowa o niej, o niej samej sprawiły, że odwrócił się od niej, nie sprostał jej wymaganiom, wiem, ona jest silną kobietą, wystraszył się bo był słaby, za słaby dla niej. Warta wielkiej miłości, pokłonu szacunku i śniadania do łóżka. Warta nie milinów, lecz jego samego.

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×