Odsłoniła plecy, nieśmiało spojrzała na siebie w lustrze, tak ta postać ze skrzydłami to ONA.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Włożyła tę ulubioną sukienkę w której czuła się tak kobieco i którą miała na ich pierwszym spotkaniu. A dzisiaj wiedziała, że to będzie ostanie spotkanie i musiała ją włożyć. Nie była zdenerwowana, uśmiechała się i wiedziała czego chce. Wiedziała już, że nie chce namiastki, cząstki Jego. Chciała całości, której On nie mógł jej dać. Przeżyła cudowne chwile, poznała siebie i swoje potrzeby. Obudziła serce do działania, nie jest zła i nie nienawidzi Jego czy Siebie. Nie tak po prostu się ułożyło, umarło śmiercią naturalną. Bez płaczu i wielkich łez. Jest całkiem spokojna, umalowała usta kolorem „fuksja” i tym swoim spojrzeniem ukryła swój sekret. Sekret pięknej kobiety, która będzie czekała, wciąż żyła ciesząc się każdym dniem, a w sercu nosiła ogrom niewykorzystanej miłości. Lubi swoje spojrzenie, kształt swoich ust i ten jej uśmiech- niebo się rozchyla…. Zaczyna i zaczyna i nie może niczego zakończyć. Żaden nie wart jej kobiecego grzechu. Owszem przelotki, miłostki ale nic ważnego aby oddać serce i życie w komis. Odważna jest, sama przeciska się przez gąszcz codziennych problemów. Nikt nie widzi i nikt się nie dowie że czasem zapłacze. Krzyczy we śnie i tańczy w samotności. Nie udaje szczęśliwej, jest nią na prawdę. Jest sobą na co dzień, umie być radosna, mała rzecz potrafi ją rozśmieszyć i głupstwo zadane przez ludzi potrafi skrzywdzić. Jest dorosła, ale kiedy się zakocha cieszy się jak dziecko. A o kim piszę? No właśnie o każdej mądrej  kobiecie….Spotkanie zwyciężyła, Kobiecość zwyciężyła, mądrość zwyciężyła.  Twoje odbicie w lustrze jest Nią, a Jej odbicie jest Twoim.

Była Aniołem, zesłanym dla Jej dzieci, jest Aniołem czuwającym nad potrzebującymi. Będzie Aniołem gdy Ty podarujesz jej swoją  miłość. W każdej sekundzie swojego życia jest Kobietą, zna swoje prawa i obowiązki. Bóg stworzył ją z piękna i taką moc jej nadał. Przelał w jej ciało wszystkie emocje świata i całą mądrość swoją. Oddał w jej ręce troskę o ludzi i wielkie serce do kochania. Nie zadbał tylko o to, żeby nie płakała. Tak, bo stworzył ją bardzo wrażliwą na ból innych, na cierpienie ubogich i na złośliwość losu. Kim ona jest, zapytacie? Jest tym wszystkim co umie zjednoczyć ludzi, pogodzić skłóconych i pokochać i nadać sens Naszemu, Twojemu i Ich życiu. Niby takie to proste zadanie, lecz nie wszyscy w Nią wierzą i każdego dnia zadają mnóstwo pytań.

A ona codziennie rano dzielnie wstaje bladym świtem, stawia czajnik na gaz i idzie do łazienki. Potem robi sobie kawę a małej bawarkę, szykuje kanapki do szkoły pomaga się ubrać córce, ubiera małego i ściele łóżko i tak z uśmiechem zaczyna każdy dzień dla siebie i swoich dzieci. Przyzwyczajona do codzienności cieszy się każdą jej chwilą i nadaje sens dla każdej następnej. I nieważne czy Ty będziesz tam obok wspierał i trzymał za rękę, czasem złościł a potem całował. Nieważne, bo jest tak silna, że nie zauważy Twojej nieobecności….

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×