Category: miłość

Aside

 

Ale dlaczego tak uciekłaś ?

On chciał tylko Twojego ciała, twoich pocałunków, Twojej kobiecej naiwności. Tak wiem, wino zagłuszało jego puste słowa, głośna muzyka nie dawała Ci myśleć. A jego dotyk odrzucał wszelkie złe zamiary. Wiem, pogubiłaś się. Ale czego Ty dziewczyno chciałaś?

Zamieszkać z Nim w tym zamku na skraju wzgórza, przejechać półkulę i nie zastanawiać się dlaczego właśnie Ty?

Nie, nie byłaś łatwa, musiał postarać się o bliskość, o każde zbliżenie. Musiał bo byłaś Piękna, jesteś Piękna. Tak postanowił Cię zdobyć, rozpoczął grę- wszystko albo nic. Byłaś wygraną, wiem, Tobie też łatwo nie było. Musiałaś udawać, przytakiwać i rzygać Jego manierami. On niczego nie świadomy, że z łowcy stał się ofiarą, tak swoją ofiarą. Nie przewidział, że będziesz lepsza od niego, od jego wyuczonych na pamięć słówek. Nie przewidział, że się zakocha…..Złapał się w swoją pułapkę, hehe, tak wiem dziewczyno, nie chciałaś, nie wiedziałaś, skąd mogłaś wiedzieć. On sam się nie spodziewał. No i co Ty dziewczyno teraz chcesz- uciec, zapomnieć, pozwolić Mu umrzeć z tęsknoty za Tobą?

Tak wiem, dziewczyno, wszystko to nie Twoja wina, po prostu zapędziłaś się w chaosie, jesteś zwycięzcą.

I co teraz dziewczyno, zamieszkasz sama w tym zamku na zboczu……?

179732_zakochani_serca

Nigdy nie czekałam na Niego, kiedyś zwyczajnie stanął mi na drodze……

Jak bardzo nie umiem sobie radzić z Jego odejściami. Odliczam godziny wstecz, żeby tylko nie nadszedł ten cholerny poranek, ten upalny czerwcowy świt, kiedy spogląda na godzinę i mówi: „Muszę już iść…” Nienawidzę, wtedy siebie, nienawidzę Jego i nienawidzę wszystkiego dookoła co  mi go zabiera. Nie umiem sobie z tym radzić, rzucam się na łóżko i dotykam sobą pamiątkę po…

IMG_0674

Nie staraj się bo On Cię nie chce.

Nie staraj się, On i tak Cię nie chce….a mimo to wszystko dla Niego. Mówiła, nie zależy a w duszy chciała żeby zadzwonił. Miała zły dzień, liczyła, że odpisze jej na sms-a. Jechała autobusem i przez szybę szukała w tłumie aut Jego. Nie chciała o Nim mówić, a myślała w każdej chwili. Uśmiechała się do siebie i tylko myślała. Bała…

7928a6390f

Wiosna w sercu…

Gdzie myśli odnalazły serce, gdzie wolność poczuła wiatru powiew i gdzie złość ustąpiła namiętności. Wczorajsza obojętność ustąpiła miejsca przekorności. Świdrujące spojrzenie co chwilą zwaliło z nóg, krzyknęło: Jestem! Zauważ mnie! Daj mi szansę! Nawiedzony dom straszył, ciemność zdawała się przeciskać przez szpary w drzwiach, ciszę przerywały piski, nieznane hałasy dobiegające z sypialni w lewym skrzydle zamku….Nie była sama, byli sami…

Aside

&

I wiesz, że czasem dostać odrobinę, to jakbyś dostała już wszystko.

Jedno zabłąkane spojrzenie albo nieśmiały uśmiech, mały gest.

Jest już wszystkim dla Ciebie co daje początek. Więc poczekasz,

poukładasz ten swój bałagan czekając.

I poczekasz bo wiesz, że to już może jutro. Oderwie się od przeszłości i pozna Cię dzisiejszą.

Zmysły tańczą, usta się śmieją. Serce krzyczy- nie uciekaj!. I poczekasz do jutra, może jutro przebudzi się i wypowie Twoje imię zaraz po przebudzeniu we wtorek rano.

Bo głupie to serce zaczęło się trząść jak Go zobaczyło, choć szepczesz Mu jeszcze nie teraz , zaczekaj do jutra!

Odwiedziłaś starą wróżkę, powiedziała -jutro, wszystko zaczyna się od jutra, każdy nowy i lepszy dzień, to od jutra.

Liczymy dni, które przybliżą nas do jutra, liczymy noce spędzone razem od jutra i liczymy łzy przepłakane bez Ciebie ale tylko do jutra.

Zimno było i kołdra była zimna i była za krótka, nie wiedziałaś co mówić, chcę poczekać na jutrzejszy dzień- pomyślałaś i zasnęłaś owinięta w zimną kołdrę obok człowieka, który miał się stać najważniejszym na świecie, jutro.

Więc poczekasz i jutro dotkniesz Jego twarz, jutro zetrzesz tę niewidzialną łzę przeszłości, jutro powiesz Mu, że tak już zostaniesz przy nim, od jutra.

I wiesz, że równoległy jutrzejszy świat nadejdzie powoli, może jutro  nadejdzie  dopiero w maju wiosną, może niespodziewanie jutro nadejdzie dla Ciebie we wtorek rano, a Ty poczekasz cierpliwie przypominając o sobie tak na wszelki wypadek.

Ale poczekasz, bo w końcu każde jutro kiedyś nadchodzi….

1391636138_3_full

„Jeśli cię kocham, możesz mieć wszystko. Mój czas, moje oddanie, mój tyłek, pieniądze, rodzinę, psa, pieniądze mojego psa…”

Spojrzała w górę, gwiazdy oddawały swój blask na niebie, zapach ich perfum mieszał się w pomieszczeniu tworząc mieszankę… wybuchową i nie do zniesienia. Jednak oni nie zwracali na to uwagi, tak siedzieli zapatrzeni, każde w inną stronę każde w swoje myśli, łączył ich ten mały stolik kawowy i dwie serwetki w nieokreślone wzory. Upalne powietrze stawało się wisieć nad nimi…

Aside

Dzisiaj jest chyba ten dzień, przypisany refleksjom i zamyślonym spojrzeniom. Jakoś tak smutno. Przeglądasz zdjęcia i myślisz co z Niego za Dureń. Tak, Dureń, nie wiedział czego chciał i z kim chciał. Przychodzi do głowy zdanie, które musiałam skasować dla pozostania przyzwoitą. Faceci to  Samce nastawione na dymanie i piękne gadanie bez wnętrzności. Bez żadnych konsekwencji wewnętrznych potrafią grać zdobywcę, a następnie ofiarę- swojego postępowania. Udają i mają się z tym dobrze, mają talent do udawania wrodzony z genami, bo na pewno nie wyssali go z mlekiem matek, bo one nie udają – bawią się czasem albo często i niestety to one ponoszą wszelkie konsekwencje romansów. Zwiastun w telewizji przynosi kolejny (nie)banalny głupi serial. Ona, on i druga ona…. Standard dzisiejszych czasów. Dajemy się nabrać na zasady i normy dwudziestolecia i gubimy człowieczeństwo, bo co? Bo chce nam się rżnąć na potęgę i chlać wódę i budzić się rano nie wiadomo gdzie. Jakie czasy, tacy ludzie. Nie da się zapomnieć o wczorajszej kłótni, nie można nie słyszeć płaczu dziecka na podwórku. Nie można być obojętnym wobec siebie i żyć bo inni to robią. Żyć za karę i odrabiać jak pracę domową- pod przymusem. Zwróciła uwagę, że mało jest prawdy wokół i poszła dalej, szukać odbicia prawdziwej siebie w lustrze duszy. Zapomniała i wróciła ze wspomnień, zakraplanych gorącym seksem i klapsami. Powiedziała sobie, nie tym razem, odwróciła lekko głowę by zapamiętać Jego wzrok i unoszące się nad nią Jego ciało. Nie tym razem, więcej nic nie ma już czego dać.

Patrzyła na Jego cholerne zdjęcie i myślała, że magia nie istnieje, albo Ją omija szerokim łukiem. Niestety, dużo za dużo słów do pokonania tylko po to by zaciągnąć do łóżka, wydymać raz czy dwa, albo więcej i na koniec powiedzieć „Pomyliłem się”. Już nie słyszy „Cześć Kochanie” na dzień dobry rozmowy, które mają już tylko charakter kurtuazyjny. Nawet nie ma już o czym rozmawiać, nie chce się słuchać, boli rozmawiać. Lepiej nie odbierać telefonów i zwalić winę na nią i zakończyć to z godnością. A potem znowu patrzeć na wspólne zdjęcie i żałować tej bliskości, że mimo swojej fałszywości była całkiem przyjemna. I tylko czasem ogląda to Ich wspólne zdjęcie, wydaje się jakby to nie Oni dzisiejsi byli tam i tak śmiali się do siebie, nie pamięta już nawet z czego. Tamten odległy czas, pierwsze spotkanie bez wiedzy o sobie i bez nie potrzebnych  nieporozumień.

Aside

Odebrałam jej swoją siłę, noszę radość w sercu. Nie będzie lepsza ode mnie, nigdy. Ja Go nie mam, ale z Nią też nie będzie chciał żyć. Odwiedziła wczorajszy dzień, tam jeszcze czuła Jego brak, jeszcze odczuwała tęsknotę. Od zeszłego piątku już nie liczy dni bez Niego. Dzisiejszy dzień przyniósł zapomnienie, ciszę i nowy plan. Nie będzie ciągnęła Go za sobą tylko dlatego, że czuła się samotna. Mija nuda, mija miłość i mijają obietnice. Mało ważny staje się Jego śmiech, głos czy dotyk, o którym zdążyła już zapomnieć. Dwie ręce nic nie pokazują , nie szukają Jego dłoni, usta nie chcą mówić, serce nie chce słuchać. Przytuliła głowę do poduszki, szybko zasnęła i znowu może śnić. Co miało być już się skończyło, szczęście się wypaliło, przestało mieć znaczenie. Odnajduje inna serca, inne możliwości i szukam innej drogi. Odwagi, powiedziała Jej dusza i ruszyła w nieznane. Nie chcę i nie mogę już wierzyć, że będzie inaczej, lepiej. Pustka w słowach, brak reakcji brak emocji. Nie jesteśmy nie do ruszenia. Coś może się wydarzyć tam na miejscu, co jest niezależne ode mnie i zakończy etap irracjonalny, miłosny, etap zauroczenia i pamiętania sercowego, gdzie istnieje i niema dnia bez mojego imienia. Bawił się jej sercem, egoista. Był moim Księciem ja Chwilową Księżniczką, było i było, a teraz jest pauza, cisza i niemoc. A chciałam z Nim biec przed siebie do nieba, żyliśmy w bajce z dala od rzeczywistości.  I nagle lustro niecodzienności zaczęło pękać i oddalać od siebie. Most i kilometry przepaści, nie ma złości i rozpaczy a nawet nienawiści. Jest rozsądek i cicha samotność.

2bbbb620000e6e954f609032

Wchodzisz bez zaproszenia i robisz bałagan z mojego życia.

Zostawiłeś mnie samą z tą moja miłością, z tą tęsknotą z tymi wszystkimi cholernymi uczuciami. Nie jestem silna, nie umiem sobie z tym poradzić. Za dnia jest dobrze bo nie pamiętam, odrzucam cię z myśli, a kiedy przychodzi wieczór nadchodzi kumulacja z którą nie umiem sobie poradzić. I nie wiem już czego bym chciała, bo brakuje mi wszystkiego. Położyła bym…

Od wschodu do zachodu słońca obliczamy sekundy, minuty, godziny i dni do spotkania z Bogiem.

Dziś mądrości życiowej mi brakuje, ale szczęśliwa, spokojna i zatęskniona…Piękny dzień blisko tak, wszystko grało nam, naprawdę. Kawałek tekstu podkradłam i uciekłam do słońca. Jestem wróżką ale sobie miłości wywróżyć nie umiem. Czarną magią się zajmuję i pilnuję żeby nikt  się niepożądany nie kręcił koło niego  I znów jestem, odczarowałam się z letniego promyka, kolorowe liście spadają z drzew i…